Your native language

عربي

Arabic

عربي

简体中文

Chinese

简体中文

Nederlands

Dutch

Nederlands

Français

French

Français

Deutsch

German

Deutsch

Italiano

Italian

Italiano

日本語

Japanese

日本語

한국인

Korean

한국인

Polski

Polish

Polski

Português

Portuguese

Português

Română

Romanian

Română

Русский

Russian

Русский

Español

Spanish

Español

Türk

Turkish

Türk

Українська

Ukrainian

Українська
User Avatar

Sound


Interface


Difficulty level


Accent



interface language

en

Lyrkit YouTube Lyrkit Instagram Lyrkit Facebook
Cookie policy   |   Support   |   FAQ
1
register / login
Lyrkit

donate

5$

Lyrkit

donate

10$

Lyrkit

donate

20$

Lyrkit

And/Or support me in social. networks:


Lyrkit YouTube Lyrkit Instagram Lyrkit Facebook
Żabson

A$AP ROCKY

 

A$AP ROCKY

(album: To Ziomal - 2018)


Czuje się jak A$AP Rocky, palę zioło, wpieprzam snacki
Moja dupa nie jest happy, bo twoja dupa się wciąż gapi, co?
I nie pchałem się na afisz, ale chyba miałem trafić tam
Ci co mieli bekę z mojej szafy, dziś by chcieli po mnie łachy

Umiem się ładnie ubrać, zrobić klip i dobry rapik
To trzy razy więcej gówna, niż ty wciąż potrafisz
Jesteś hejter, teraz masz beczkę, później zgapisz
To beznadziejne, ale jakoś musisz sobie radzić
Wiesz na czym mi zależy? Mi zależy kto zapłaci
Nie chcę mieć pustych talerzy przy wspólnej kolacji
Wszystkie problemy to tylko gapik
Więc kiedy je pokonujemy, no to dziwko hardflip
Nie będę latał goły, sponsorzy przyślą paczki
Przez wszystkie lata szkoły byłem tym z ostatniej ławki
I nie, że niedouczony, ale zbytnio chamski
I nie lubili mnie z patoli, ani ci z arystokracji
Nie byłem zbyt lubiany i to tylko fakty
Nadszedł czas na zmiany i nigdy nie zaszły
Skrrrt, jestem dziś ponad tym
Skrrrt, mów mi dziwko Rakim

Czuje się jak A$AP Rocky, palę zioło, wpieprzam snacki
Moja dupa nie jest happy, bo twoja dupa się wciąż gapi, co?
I nie pchałem się na afisz, ale chyba miałem trafić tam
Ci co mieli bekę z mojej szafy, dziś by chcieli po mnie łachy
Czuje się jak A$AP Rocky, palę zioło, wpieprzam snacki
Moja dupa nie jest happy, bo twoja dupa się wciąż gapi, co?
I nie pchałem się na afisz, ale chyba miałem trafić tam
Ci co mieli bekę z mojej szafy, dziś by chcieli po mnie łachy

Lecę z tym, aha
I kleję rym, aha
Gdzie leci dym, aha
Lecę na szczyt, aha

Ale jestem tylko chudy, lecz nie wąski typ
Trochę A$AP Rocky, trochę ODB
Zwykły typek z ośki i japoński geek
Jestem typem z polski, mam ja polski styl
Jest ze mną moja grupka, ze mną moja niuńka
Za mną droga trudna, przede mną nowa runda
Ja będę ciągle gonił mój hajs, a tobie nikt nie broni truchtać, ta
W kiermanie ci nawet nie dzwoni złotówka
Sorry ziom, ale to nie moja kurtka
Też mogłem chodzić na studia
I ciągle wpierdalać ten kebab u Turka
Ale skumałem, że system to chujnia
Gdy wszyscy w szkole śmigali w mundurkach
Sam sobie wszystko utrudniasz
I ciągle gadasz o trudnych warunkach, a twoje życie to studnia
Nie, nie masz jak wyjść z tego gówna
A moje życie to wieża, ciągle zdobywam nowe piętra
Kolejna misja żołnierza, odbija na mnie nowe piętna
A pierwsza dziara to Trafalgar Law, bo umiem ludziom piracić serca
Jak ci zadania powierzam ziom, to one muszą się zrobić ASAP

Czuje się jak A$AP Rocky, palę zioło, wpieprzam snacki
Moja dupa nie jest happy, bo twoja dupa się wciąż gapi, co?
I nie pchałem się na afisz, ale chyba miałem trafić tam
Ci co mieli bekę z mojej szafy, dziś by chcieli po mnie łachy
Czuje się jak A$AP Rocky, palę zioło, wpieprzam snacki
Moja dupa nie jest happy, bo twoja dupa się wciąż gapi, co?
I nie pchałem się na afisz, ale chyba miałem trafić tam
Ci co mieli bekę z mojej szafy, dziś by chcieli po mnie łachy

done

Did you add all the unfamiliar words from this song?